tytul:  II. Znaj dobrze przepisy i przestrzegaj ichtytul: III. Nigdy nie ufaj kierowcy!tytul: IV. Zadbaj o widocznośćtytul: V. Nie żałuj dzwonka!tytul: VI. Jedź przewidywalnietytul: VIII. Unikaj jazdy chodnikiemtytul: IX. Nie zachowuj się jak sfrustrowany kierowcatytul: X. Czerp z jazdy radość i satysfakcję

VII. Unikaj ulic niebezpiecznych

samochody + lastw + 50km = zakaz rowerow

17 lipca 2013r.

W polskich miastach wciąż niestety jest sporo ulic, gdzie lepiej nie poruszać się rowerem, bo ryzyko groźnego wypadku jest zbyt duże. Niebezpieczeństwo, na jakie jesteś narażony na jezdni, zależy od prędkości, natężenia ruchu i wielkości pojazdów. Nie bez powodu przepisy pozwalają na jazdę po chodniku, gdy dozwolona prędkość jest wyższa niż 50 km/h. Powyżej tej prędkości zderzenia mają fatalne skutki i zazwyczaj kończą się śmiercią lub kalectwem. Kiedy ruch jest mały, a widoczność dobra, jak np. na bocznych drogach poza miastem, jeszcze możemy sobie pozwolić na jazdę. Kierowca widzi nas z daleka i może ominąć szerokim łukiem. Natomiast gdy natężenie ruchu jest większe, oznacza to, że nie powinno nas na takiej drodze być. Czym więcej pojazdów, tym ryzyko większe: częściej jesteśmy wyprzedzani, ktoś może nas nie zauważyć pośród innych pojazdów, a kierowcy będą nas omijać na przysłowiową żyletkę, żeby nie przeszkadzać tym, co jadą z naprzeciwka. Jeżeli jeszcze na takiej drodze poruszają się wielkie ciężarówki, których kierowcy mają ograniczone pole widzenia (tzw. martwy punkt) i długą drogę hamowania, to powinniśmy wybrać inną trasę lub w ostateczności pojechać chodnikiem. Ostatecznie lepiej dostać mandat niż być rozjechanym.

UWAGA: Oceniając ulice, bierzemy zawsze pod uwagę realne prędkości aut, a nie to, jakie jest tam ograniczenie. W mieście teoretycznie wszędzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, co nie oznacza, że kierowcy się do tego w praktyce stosują.

link terra